Ludzie zbierają stare znaczki, fotografie, mapy, hodują koty, psy, gołębie… Skąd wzięło się Pana nietuzinkowe zainteresowanie pająkami?
(Śmiech Pana Tomka) Egzotyką interesowałem się od zawsze. Gady, płazy, pająki. Hodowlą ptaszników zajmuję się od 10 lat. Pierwszym pająkiem jakim miałem był ptasznik kędzierzawy, pamiętam że kosztował 25 zł.
Tradycją się stało, że od paru lat w Szymocicach pod
koniec maja organizowany jest przez Sołtysa, Radę Sołecką,
Zarząd OSP oraz świetlicę w Szymocicach festyn rodzinny. 29
maja br. od godziny 1500 na placu przed strażnicą OSP
Szymocice zaczęły się schodzić dzieci.